www.horsesport.pl

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Ujeżdżenie Piaf i pasaż

Piaf i pasaż

Spis treści
Piaf i pasaż
Tekst źródłowy (ang.)
Wszystkie strony

Pasaż to moim zdaniem jeden z najłatwiejszych do nauczenia chodów.

Znowu – nie można się z tym spieszyć. Musisz poczekać, aż koń będzie w stanie go zrobić. W zasadzie, jeśli twój koń idzie prawidłowo w kłusie, w pasaż wejdzie automatycznie. Tak więc jeśli podstawy są dobre, nie będziesz musiał za wiele robić - zrobi się samo.

Przed kontynuowaniem tego artykułu, polecamy przeczytać inny tekst Clemensa Dierksa pt.: "Prawidłowy kłus" >>

Jeśli jednak będzie próbować pasaż na koniu nie odpowiadającym prawidłowo na pomoce, nie akceptującego wędzidła czy zebrania, nigdy ci się to nie uda. Najważniejszą rzeczą w pasażu jest to, żeby ruch pochodził od zadu. Nie można próbować podnosić przodu konia na wodzach – to przyniesie tylko odwrotny efekt.

Według mnie pasaż jest jednym z ostatnich naturalnych ruchów. Piaff jest bardziej wymuszonym ćwiczeniem. Konie z natury oferują pasaż. Możesz porostu dać się na niego „namówić”, tylko pamiętaj, żeby nie przedobrzyć – nie wymagaj więcej ponad to, czemu koń może podołać w danym momencie. Jeśli będziesz chcieć za dużo, to tylko spowoduje, że kroki pasażu będą nieregularne.

Piaf na początku, to tylko jakby „pół-kroki”. Na początku w piafie bardzo trudno utrzymać jest tendencję do ruchu na przód. Koń musi być bardzo lekki przodem. Im będzie cięższy na przodzie, tym trudniej będzie mu się dźwignąć do góry i ruch będzie mniej aktywny. Jednocześnie koń nie może usztywniać ani szyi ani grzbietu, ponieważ to będzie blokowało ruch naprzód. W piaffie zawsze działaj pomocami aktywizującymi ruch naprzód – nigdy nie próbuj osiągnąć tego ruchu za pomocą wodzy, czy cofając ręce. Sylwetka konia nie jest aż tak istotna, po prostu staraj się, żeby koń był okrągły. Nie próbuj jednak go trzymać go na siłę, żeby nie zaczął walczyć w momencie, kiedy piafuje.

Każdy koń jest inny, Trzeba ich jednak „słuchać” - koń sam ci „powie” jak zrobić te trudne ćwiczenia. Niektóre konie będą wymagały więcej oparcia na ręku, niektóre są bardziej nerwowe, niektóre musisz jechać bardziej do przodu niż inne. Wszystko jednak sprowadza się do podstaw. Jeśli koń nie potrafi się sam nieść i zaangażować zadu, to jak możemy wymagać od niego prawidłowego piafu?

Koń musi dać ci uczucie, że jest w stanie zrobić piaf. Często można zobaczyć jeźdźców kopiących konie, ale ten, który kopie – najgorzej piafuje. Nie ma sensu karać konia za każdy krok. To nie może  być kopniak za kopniakiem. Musisz spowodować, żeby twój koń był na tyle odpowiadający na twoje pomoce, żebyś nie musiał prosić go o dany ruch z każdym krokiem.

W tak dużym skróceniu jak w piafie, lekkość konia musi być nieporównywalnie większa niż w jakimkolwiek innym chodzie. Na ręku musisz czuć tylko ciężar wodzy. Jeśli będziesz czuć choćby gram więcej oznacza to, że koń nie jest w stanie sam się nieść i w ten sposób szuka ucieczki.

Piaf jest każdy inny element. Jeśli koń został nauczony akceptowania i odpowiadania na pomoce, i był prawidłowo trenowany, powinien być w stanie zrobić kilka kroków piafu, ale tak jak w przypadku każdego innego chodu, jedne konie mają większe, a inne mniejsze predyspozycje.


O autorze:

dierksclemensClemens Dierks - obency trener ekipy olimpijskiej Australii. Clemens Dierks jest bez wątpienia najbardziej popularnym i odnoszącym największe sukcesy trenerem ujeżdżenia w Australii.  Warto wspomnieć, że to właśnie dzięki Niemu organizowane są dzisiaj w Australii zawody FEI. To On, niemalże własnymi rękami, stworzył współzawodnictwo na międzynarodowym poziomie. Podczas ostatnich Mistrzostw Australii w Ujeżdżeniu, wszyscy zwyciężcy na poziomie FEI (za wyjątkiem Heath Ryan) zostali wytrenowani przez Clemensa.
więcej na: http://www.clemens-dierks.com